Home / News / Operacja Wirus: Baza Rakietowa – Podsumowanie

Operacja Wirus: Baza Rakietowa – Podsumowanie

Lata zbierania sprzętu, miesiące przygotowań i planów, długie godziny kopania i budowania… Tak w skrócie można opisać kolejną część cyklu Operacji Wirus. Tym razem dzielne i wojownicze plemię Konga, wraz z grupą najemników, mieli za zadanie odbić bazę NATO oraz przejąć znajdujące się tam rakiety. 

 

Dla nas, organizatorów, zabawa rozpoczęła się dzień wcześniej o 5:30. Wsiedliśmy do zapakowanych po brzegi samochodów i ruszyliśmy na miejsce. Dzięki ciężkiej pracy udało się postawić bazę NATO, którą określiliśmy jako “nie do zdobycia”. Sami zobaczcie fragment, jak powstawała.

Na odprawie stawiła się większość zapisanych uczestników, więc nie możemy narzekać. Po raz kolejny pokazaliście, że ani pogoda, ani wczesna pora nie stanowią dla Was problemu. Cieszy to i mobilizuje do dalszych działań. Mieliśmy niestety delikatne opóźnienie spowodowane długą kolejką do chronowania, ale nie miało to wpływu na dalsze wydarzenia. Osobiście uważam, że sam proces rejestracji przebiegł sprawnie. Gdy każdy został przypisany do strony i sprawdzanie replik się skończyło, wszyscy udali się na punkt odprawy. Tam czekał już Artur, który wytłumaczył zgromadzonym podstawowe zasady i skierował do punktów startowych.

Podczas odpraw wewnętrznych dowódcy obu grup przekazali swoje plany i liczyli, że zostaną zrealizowane jak najlepiej. Kilka nieobecności po stronie NATO zachwiało przygotowany wcześniej plan, jednak udało dostosować się do sytuacji. Kongo i najemników w swej opiece miał niezrównoważony Generał Rat, któremu od lat pomaga jeszcze bardziej niezrównoważony Dr. Szwarc. Trzeba im oddać, że odwalili kawał dobrej roboty. Dowodzenie NATO spoczywało w rękach Gen. Petersa, który zrobił co mógł, aby utrzymać swoją bazę i zapobiec olbrzymiej katastrofie. Tutaj poszło ciut gorzej. Co więc poszło nie tak?

NATO czuło presję od samego początku rozgrywki. Baza została zabezpieczona w dosyć dobry sposób. Obecni tam wykorzystali okopy i inne strategiczne miejsca, ustawili również na wzgórzu „żniwiarza” oraz dodatkowy karabin wsparcia. Niestety – sama obrona nie wystarczyła. Nie udało się wykonać szeregu innych, dodatkowych zadań. Nie można powiedzieć, że ktoś był za to odpowiedzialny, ponieważ świetnie spisała się armia Rat’a. Po około godzinie czasu i zdobyciu tarcz balistycznych przyblokowali dostęp świeżej krwi do bazy, co w pewnym momencie zwiastowało tragedię. Skutkiem był brak możliwości wysłania ludzi w teren, co za tym idzie – wykonywania zadań. NATO potrzebowało dużo czasu, aby przepchnąć grę do przodu, jednak Kongo nie ustępowało. Raz za razem zbierali swoją armię i atakowali dużymi siłami bazę. Na szczęście Natowców nie udało im się, jednak krople potu z czoła leciały niejednemu.

Zadania obu drużyn były do siebie bardzo zbliżone i mogłoby się wydawać, że zwykłe misje zwiadowcze sprawią bardzo mało trudu. Może w Kongo trudu nie mieli. Wszak ludzie stamtąd codziennie wykorzystują siłę swoich nóg, aby pokonywać duże odległości, w przeciwieństwo do lubiących się wozić Natowców. Być może właśnie przez wygodę oraz kilka problemów w postaci absencji ludzi, awarii samochodu sekcji QRF oraz niesprzyjających warunków pogodowych, które również przeszkadzały w komunikacji radiowej, oddziały NATO nie wykonywały większości zadań. Mogą pochwalić się kilkoma osiągnięciami, jak na przykład:

  • Likwidacja dowódcy Armii Konga i Najemników – Generała Rat’a
  • Likwidacja doktora Szwarca
  • Zlokalizowanie pięciu bomb chemicznych (5/5)
  • Zlokalizowanie dwóch zaworów (2/4)
  • Pobranie dwóch próbek śmiercionośnego wirusa
  • Skuteczna obrona bazy
  • Skuteczna obrona rakiet

Generał Rat nie odszedł jednak nie robiąc nic. Udało mu się oddać dwa strzały, które wykluczyły Gen. Petersa oraz przywódcę QRF – DT. Nikt nie wie, jak do tego doszło. Jego ludzie mogą pochwalić się niemałymi osiągnięciami!

  • Bezproblemowa lokalizacja bazy NATO
  • Przejęcie tarcz balistycznych
  • Lokalizacja bomb chemicznych oraz ich uzbrojenie (5/5)
  • Odnalezienie segregatorów z tajnymi dokumentami
  • Uwolnienie wirusa (odkręcenie zaworów, 4/4)
  • Przejęcie kontroli wokół terenu skażonego
  • Likwidacja Gen. Peters’a
  • Likwidacja DT – przywódca QRF

Może tego nie widać, ale drużyna Konga skutecznie rozprowadziła swojego wirusa. Doktor Szwarc śmieje się wszystkim w twarz i należy wziąć pod uwagę fakt, że może mieć to tragiczne skutki. Grupa NATO została pozbawiona przywództwa i są w rozsypce. Co czeka nas dalej? Nie wiadomo. Oby wirus nie zaraził kolejnych ludzi…

Dziękujemy Wam za tak liczne przybycie i mamy nadzieję, że dobrze się bawiliście z każdej strony. Dziękujemy Cytadeli ASG oraz Redberet za sponsoring nagród. Combat Foto A.G. za świetne fotki. No i jeszcze raz wszystkim, którzy przyjechali – czy to pomóc, czy dobrze się pobawić!

Pełną galerię zdjęć znajdziecie tutaj tutaj

Komentarze

About krz

W airsofcie od 2005 roku. Od tamtej pory, z drobnymi przerwami, działa aktywnie na terenie Trójmiasta i okolic. W Airsoft Trójmiasto od czasów założenia. Pełni rolę redaktora, testera i kogoś, kto lubi robić wszystko. Dobrym trunkiem też nie pogardzi.

Check Also

Operacja Wirus – Stylizacja

Przypominamy o obowiązkowej stylizacji. Jest ona jednym z wielu elementów, która buduje nastrój i klimat …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *