Home / Relacje / PNM 02.09.2018 – SEKTOR.3.ID.150/2

PNM 02.09.2018 – SEKTOR.3.ID.150/2

Minęły ponad 24 godziny od ostatniej Pierwszej Niedzieli Miesiąca, a my wciąż przecieramy oczy ze zdziwienia. Tym razem do Kębłowa (woj. pomorskie) zawitało ponad 110 ludzi! Jest to dla nas niemały szok, ale również bardzo, ale to bardzo pozytywne zaskoczenie, że przybywacie w tak licznym gronie. Gościliśmy ludzi z Koszalina, Słupska, Bytowa,  Wejherowa, Trójmiasta i wielu innych miejsc. Oby tak dalej! Pamiętajcie jednak, że w przypadku PNM lista ludności może mieć margines tolerancji, jednak w przypadku nadchodzącej Operacji Wirus, nie będzie już tak kolorowo, więc zapisujcie się szybciej, żebyście nie przegapili strzelanki.

Wracając jednak do niedzieli… Po raz kolejny wprowadziliśmy nowy scenariusz i mamy nadzieję, że przypadł Wam do gustu. Dla tych, którym nie udało się przyjechać – teren gry został podzielony na trzy sektory – Alfa, Bravo i Charlie. Na każdym z nich umiejscowiono pojemnik, do którego każdy z graczy musiał wrzucić indywidualny identyfikator (A do Alfa, B do Bravo i C do Charlie). Wypada napisać to jeszcze raz, bo nie każdy z graczy chyba zrozumiał… 😉 Ot, cała filozofia. Jak wyszło?

Drużyna niebieskich zwyciężyła, zdobywając 140 punktów ze 150 możliwych. Każdy wrzucony błędnie identyfikator odejmował 5 punktów. W tym przypadku zanotowano dwie pomyłki. Zdarza się najlepszym. Brawa, ponieważ wrzucone zostały wszystkie identyfikatory!

Drużyna czerwonych przegrała, zdobywając 59 punktów. Tutaj historia jest trochę dłuższa – sporo błędnie wrzuconych identyfikatorów, a poza tym zbyt dużo nieoddanych. Prosiliśmy o zwrot kilkukrotnie, jednak bez skutku. Każdy nieoddany skutkował potrąceniem jednego punktu. Pamiętajcie, że te rzeczy nie rosną na drzewach… 😉

Jak przebiegała cała rozgrywka? Cóż, punktacja oddaje sytuację bardzo dobrze. Drużyna niebieskich skutecznie atakowała wroga, nie pozwalając mu dojść do kluczowych lokacji. Mało tego! Wielokrotnie zakradali się za bazę nieprzyjaciela i robili tak zwane “tyły”. Wychodziło to bardzo dobrze. Oczywiście nie było tak, że czerwoni się poddali, bowiem cały czas próbowali się odkuć. Niestety, nie wystarczyło na to czasu. Ciężko stwierdzić, czy brakowało motywacji, czy drudzy byli po prostu lepsi. Nie nam to oceniać i warto przypomnieć, że mimo wszystko jest to zabawa i nie ma co dywagować kto jest lepsiejszy. Cieszymy się, ponieważ po raz kolejny nie musieliśmy interweniować w kwestiach spornych. Fair play na pomorzu ponownie na plus. Gorzej było ze sprawami związanymi z oznaczeniami trupa, kiedy to często nie było ich widać. Niestety jest to temat, przez który powstaje bardzo dużo problemów, jak np. strzelanie do takiego osobnika, więc na Operację Wirus nie wejdzie osoba bez wyraźnego oznaczenia. Co będzie dalej – zobaczymy.

Nie ma co więcej marnować literek na kolejny taki sam tekst. Wielkie dzięki dla graczy za przybycie, grę fair i dobrą (mamy nadzieję) zabawę! Combat Foto AG i Krisowi za fotki (linki niżej). Cytadeli ASG za ufundowanie nagród.

Zdjęcia: Combat Foto AG || Druga część
Zdjęcia: Kris

 

Do zobaczenia następnym razem!

Komentarze

About krz

W airsofcie od 2005 roku. Od tamtej pory, z drobnymi przerwami, działa aktywnie na terenie Trójmiasta i okolic. W Airsoft Trójmiasto od czasów założenia. Pełni rolę redaktora, testera i kogoś, kto lubi robić wszystko. Dobrym trunkiem też nie pogardzi.

Check Also

Zagraliśmy charytatywnie!

OTOZ Animals, organizacja prowadząca schronisko dla bezdomnych zwierząt w Dąbrówce koło Wejherowa po dziś dzień …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *